Gdy rodzic czuje się bezradny – jak radzić sobie z własną frustracją i stresem?

Judyta Sadecka
2025-03-31
Wpis opublikowany dnia 2025-04-03

Bycie rodzicem to jedna z najpiękniejszych, ale i najbardziej wymagających ról w życiu. Towarzyszenie dziecku, czy to kilkuletniemu maluchowi, czy dorastającemu nastolatkowi, wiąże się z nieustannym dawaniem mu ogromu energii, cierpliwości i miłości.

Ale co się dzieje, gdy czujemy, że tej cierpliwości zaczyna nam brakować? Gdy frustracja narasta, a zmęczenie staje się codziennością?

Bezradność rodzica - uczucie, o którym rzadko się mówi głośno

Bezradność to uczucie, które w rodzicielstwie może pojawiać się częściej, niż chcielibyśmy przyznać i wcale nie oznacza, że jesteśmy „złymi” rodzicami. Wręcz przeciwnie! Często to właśnie ci, którzy najwięcej się starają, przeżywają tą bezradność najmocniej.

Może masz wrażenie, że Twoje dziecko nie słucha, że próbujesz wszystkiego, a efektów brak. Może czujesz, że nie rozumiesz, co się dzieje z nastolatkiem, który jeszcze niedawno był blisko, a dziś zamyka się w pokoju i unika kontaktu. A może po prostu jesteś zmęczony nieustannym „muszę” - gotowaniem, organizowaniem, tłumaczeniem, uspokajaniem.

To wszystko są realne, trudne doświadczenia. Dotyka to o wiele więcej osób, niż Ci się wydaje!

Źródła frustracji - dlaczego czasem puszczają nam nerwy?

Frustracja rodzicielska nie bierze się znikąd. Najczęściej wynika z nakładających się na siebie czynników: niewyspania, przeciążenia obowiązkami, trudnych emocji dziecka, braku wsparcia i nierealnych oczekiwań, a to zarówno ze strony otoczenia, jak i nas samych wobec siebie.

Do tego dochodzi jeszcze wszechobecna społeczna presja: by być cierpliwym, łagodnym, by wychowywać bezstresowo, być zawsze „ogarniętym” rodzicem. A kiedy rzeczywistość odbiega od tego ideału pojawia się poczucie winy i wstyd. W takich warunkach trudno o spokój i opanowanie. To zupełnie naturalne, że czasem pojawi się krzyk, płacz lub wewnętrzna chęć ucieczki.

Strategie radzenia sobie ze stresem na co dzień

W stresie łatwo popaść w błędne koło: im bardziej jesteśmy napięci, tym trudniej reagować spokojnie. Dlatego warto na co dzień sięgać po małe, ale skuteczne sposoby, które pozwolą złapać oddech, odzyskać poczucie sprawczości i zbudować emocjonalną odporność:

  • Codzienna chwila tylko dla siebie

Nawet 10 - 15 minut dziennie, bez dziecka, bez obowiązków, bez telefonu. Spacer, ciepła herbata, chwila ciszy. To nie luksus, to konieczność.

  • Rozmowa z kimś zaufanym

Czasem wypowiedzenie swoich myśli na głos do kogoś, kto nie ocenia, przynosi ogromną ulgę.

  • Realistyczne oczekiwania wobec siebie

Nikt nie jest idealnym rodzicem. Nie musisz być „perfekcyjny”, żeby Twoje dziecko czuło się kochane i bezpieczne.

  • Ruch fizyczny

Nawet krótki spacer z wózkiem, ćwiczenia w domu, taniec przy muzyce to sposób na rozładowanie narastającego napięcia.

Wsparcie psychologiczne - kiedy warto po nie sięgnąć?

Są sytuacje, w których domowe sposoby nie wystarczają. I to jest w porządku. To nie znaczy, że sobie nie radzisz, to znaczy, że masz odwagę zadbać o siebie głębiej. Warto zgłosić się po wsparcie psychologiczne, gdy:

  1. Twoja frustracja trwa od dłuższego czasu i wpływa na relacje z dzieckiem
  1. Masz wrażenie, że „nie jesteś sobą”
  1. Czujesz się samotny w swojej roli rodzica
  1. Coraz częściej reagujesz krzykiem, wycofaniem lub zamrożeniem
  1. Zaczynasz mieć myśli, że jesteś „do niczego”, „niepotrzebny a”, „nie dajesz rady”

Poradnie psychologiczno-pedagogiczne, takie jak nasza, oferują profesjonalną, bezpieczną przestrzeń, w której możesz odzyskać równowagę. Konsultacja nie zobowiązuje do długiej terapii. Czasem wystarczy kilka spotkań, by odzyskać jasność i siłę. Dbanie o siebie to nie egoizm, to fundament dobrego rodzicielstwa.

Wpis opublikowany dnia 2025-04-03

Bycie rodzicem to jedna z najpiękniejszych, ale i najbardziej wymagających ról w życiu. Towarzyszenie dziecku, czy to kilkuletniemu maluchowi, czy dorastającemu nastolatkowi, wiąże się z nieustannym dawaniem mu ogromu energii, cierpliwości i miłości.

Ale co się dzieje, gdy czujemy, że tej cierpliwości zaczyna nam brakować? Gdy frustracja narasta, a zmęczenie staje się codziennością?

Bezradność rodzica - uczucie, o którym rzadko się mówi głośno

Bezradność to uczucie, które w rodzicielstwie może pojawiać się częściej, niż chcielibyśmy przyznać i wcale nie oznacza, że jesteśmy „złymi” rodzicami. Wręcz przeciwnie! Często to właśnie ci, którzy najwięcej się starają, przeżywają tą bezradność najmocniej.

Może masz wrażenie, że Twoje dziecko nie słucha, że próbujesz wszystkiego, a efektów brak. Może czujesz, że nie rozumiesz, co się dzieje z nastolatkiem, który jeszcze niedawno był blisko, a dziś zamyka się w pokoju i unika kontaktu. A może po prostu jesteś zmęczony nieustannym „muszę” - gotowaniem, organizowaniem, tłumaczeniem, uspokajaniem.

To wszystko są realne, trudne doświadczenia. Dotyka to o wiele więcej osób, niż Ci się wydaje!

Źródła frustracji - dlaczego czasem puszczają nam nerwy?

Frustracja rodzicielska nie bierze się znikąd. Najczęściej wynika z nakładających się na siebie czynników: niewyspania, przeciążenia obowiązkami, trudnych emocji dziecka, braku wsparcia i nierealnych oczekiwań, a to zarówno ze strony otoczenia, jak i nas samych wobec siebie.

Do tego dochodzi jeszcze wszechobecna społeczna presja: by być cierpliwym, łagodnym, by wychowywać bezstresowo, być zawsze „ogarniętym” rodzicem. A kiedy rzeczywistość odbiega od tego ideału pojawia się poczucie winy i wstyd. W takich warunkach trudno o spokój i opanowanie. To zupełnie naturalne, że czasem pojawi się krzyk, płacz lub wewnętrzna chęć ucieczki.

Strategie radzenia sobie ze stresem na co dzień

W stresie łatwo popaść w błędne koło: im bardziej jesteśmy napięci, tym trudniej reagować spokojnie. Dlatego warto na co dzień sięgać po małe, ale skuteczne sposoby, które pozwolą złapać oddech, odzyskać poczucie sprawczości i zbudować emocjonalną odporność:

  • Codzienna chwila tylko dla siebie

Nawet 10 - 15 minut dziennie, bez dziecka, bez obowiązków, bez telefonu. Spacer, ciepła herbata, chwila ciszy. To nie luksus, to konieczność.

  • Rozmowa z kimś zaufanym

Czasem wypowiedzenie swoich myśli na głos do kogoś, kto nie ocenia, przynosi ogromną ulgę.

  • Realistyczne oczekiwania wobec siebie

Nikt nie jest idealnym rodzicem. Nie musisz być „perfekcyjny”, żeby Twoje dziecko czuło się kochane i bezpieczne.

  • Ruch fizyczny

Nawet krótki spacer z wózkiem, ćwiczenia w domu, taniec przy muzyce to sposób na rozładowanie narastającego napięcia.

Wsparcie psychologiczne - kiedy warto po nie sięgnąć?

Są sytuacje, w których domowe sposoby nie wystarczają. I to jest w porządku. To nie znaczy, że sobie nie radzisz, to znaczy, że masz odwagę zadbać o siebie głębiej. Warto zgłosić się po wsparcie psychologiczne, gdy:

  1. Twoja frustracja trwa od dłuższego czasu i wpływa na relacje z dzieckiem
  1. Masz wrażenie, że „nie jesteś sobą”
  1. Czujesz się samotny w swojej roli rodzica
  1. Coraz częściej reagujesz krzykiem, wycofaniem lub zamrożeniem
  1. Zaczynasz mieć myśli, że jesteś „do niczego”, „niepotrzebny a”, „nie dajesz rady”

Poradnie psychologiczno-pedagogiczne, takie jak nasza, oferują profesjonalną, bezpieczną przestrzeń, w której możesz odzyskać równowagę. Konsultacja nie zobowiązuje do długiej terapii. Czasem wystarczy kilka spotkań, by odzyskać jasność i siłę. Dbanie o siebie to nie egoizm, to fundament dobrego rodzicielstwa.